środa, 5 czerwca 2013

Recenzja kremu Niszcz Pryszcz :)

Witam kochane :)
Ostatnio dużo było u mnie o modzie, stylizacji itp. 
Przyszedł czas żeby przybliżyć Wam bardziej działanie mojego ukochanego od pierwszego użycia kremu Niszcz Pryszcz :)
W ramach współpracy dostałam go dwa tygodnie temu od firmy Kosmetyki Dla cały asortyment możecie zobaczyć tutaj :)
I już po dwóch tygodniach robię Wam recenzję bo już nie mogłam się doczekać hehe :)


A więc zaczynamy :)
Kosmetyk który dostałam wraz z próbkami których jeszcze nie używałam recenzja oczywiście będzie:)




PRODUCENT PISZE:

 

Receptura opracowana specjalnie dla osób z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową.
Każdej nocy podczas snu krem
  • reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników
  • hamuje rozwój bakterii
  • zapewnia odbudowanie naturalnej bariery hydrolipidowej
  • pobudza odnowę komórkową
  • pozostawia skórę gładką, delikatną oraz doskonale nawilżoną.




Usuwa to co zbędne, a dostarcza tego co niezbędne
 a wszystko to dzięki temu, że zawiera synergiczne połączenie następujących składników:
Świeży odwar z wierzby – naturalne źródło salicylanów, które regulują proces złuszczania naskórka i ułatwiają dynamiczne wnikanie substancji aktywnych, odpowiedzialnych za utrzymanie odpowiedniego stopnia nawilżenia.
Świeży napar z krwawnika - naturalne źródło azulenu, choliny, soli mineralnych głównie cynku – ma działanie przeciwzapalne, gojące oraz wybielające.
AHA – reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników, wspomaga wybielanie śladów potrądzikowych
Olej jojoba lekki, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, nie zatyka porów. Wzmacnia struktury cementu międzykomórkowego, co w efekcie zapobiega wysuszaniu skóry
Olej z ogórecznika – naturalne źródło kwasu gamma-linolenowego, którego brak powoduje zaburzenie procesu rogowacenia naskórka. Nie zatyka porów.
D-pantenol, alantoina- zmniejszają stan zapalny, przyspieszają gojenie podrażnionych części skóry.

Krem został przetestowany przez osoby z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową pod kierunkiem lekarza dermatologa.
Sposób użycia. Krem polecamy stosować na oczyszczoną skórę twarzy na noc. Niewielką ilość kremu należy rozprowadzić po skórze a następnie delikatnie wklepać.







SKŁAD: 

 Aqua/Salix Arba Bark, Aqua/Achillea Millefolium, Ceteareth-18/Cetearyl Alcohol, Borago Officinalis Oil, Isopropyl Isostearate, Glycerin, Simmondsia Chinensis Oil, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Kaolin, Allantoin, Panthenol, Lactic Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane -1,3-Diol, Citronellol, Limonene, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Linalool. 

Skład wydaje się być naturalny ale na końcu pojawiają się konserwanty: 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol   pochodna formaliny. Nie oszukujmy się ale konserwantów nie da się uniknąć.


CENA I DOSTĘPNOŚĆ:

Na stronie firmy cena produktu to ok. 18 zł za 30 g.
Także bardzo nie wiele :)

Tutaj możecie sprawdzić gdzie można dostać te kosmetyki, a także w sklepie online tu :)


OPAKOWANIE:

Opakowanie jest bardzo wygodne do trzymania w ręku nie to co niektóre prawie wyślizgują się nam z rąk :)
Ma świetny dozownik który bez problemu działa, nie zacina się i bardzo dobrze pompuje nam kremik :)





ZAPACH I KONSYSTENCJA:

Zapach jest dość specyficzny taki ziołowy aczkolwiek nie umiem określić czym dokładnie pachnie, ale mi bardzo przypadł do gustu uwielbiam go wąchać :)

Konsystencja jest gęsta, żółtawa przez swoje naturalne składniki, ale bardzo przyjemna dla buzi i bez problemu da się rozprowadzić :)



MOJA OPINIA:

Uwaga!
Od razu podkreślam że moja opinia jest obiektywna i to ze dostałam kosmetyk do testowania za darmo nie wpływa na nią w żadnym wypadku.

Już po tygodniu codziennego stosowania kremu co wieczór, kordziło mnie żeby podzielić się opinią o nim z Wami :)
Przede wszystkim krem polecam dla osób które mają problem z co miesięcznymi "zachciewajkami" na twarzy :)
Ja miałam z tym problem bo pojawiały się szybko, ale niestety gorzej było z pozbyciem się ich, dziewczyny ten krem naprawdę mi pomógł! 
Wszystkie pozostałości po krostkach zniknęły, wiecie że mam problem z bliznami potrądzikowymi (dołki, przebarwienia) te plamy mi się rozjaśniły! 
Nie wierzyłam że to może się stać, ale moja buzia jest jaśniutka, nigdy nie wierzyłam że krem może mi pomóc z moimi przebarwieniami.
Twarz jest gładziutka nie mogę się nią nacieszyć, uwierzcie mi że po żadnym kremie tak jeszcze nie miałam a używałam ich wiele :)
Codziennie rano wstaję z coraz ładniejszą buzią, i tylko czekam aż skończę ten krem i zamawiam całą serię!
Krem Niszcz Pryszcz na dzień i na noc.
Podejrzewam ze mojej skórze podpasował naturalny skład :)
A co najważniejsze nie zauważyłam żeby krem zapychał mi pory, bo widziałam że niektóre dziewczyny miały taki problem podczas używania tego kremu. 
Ale jak wiemy każda z Nam ma inną cerę i inaczej na wszystko reaguje.
Ale za tą cenę naprawdę polecam wszystkim do wypróbowania bo uwierzcie ze warto, i podkreślam po raz kolejny że nie piszę tego wszystkiego tylko dlatego że kosmetyk dostałam.
Naprawdę do polubiłam i zamierzam przy nim już pozostać nie będę zmieniać na żaden inny a do tego dokupię jeszcze krem Niszcz Pryszcz na dzień i nic więcej mojej buźce nie trzeba :)

Podsumowując:
Tani, skuteczny krem, który bardzo dobrze nawilża buzię i likwiduje wszelkie niedoskonałości.
Krem jak najbardziej godny polecenia! :)
Wiem że większość i tak pomyśli "dostała za darmo to słodzi" ale nie interesuje mnie to, ja znalazłam kosmetyk dla siebie i będę polecać każdemu bo jest tego wart :)







Dziękuję firmie Kosmetyki DLA za udostępnienie mi  produktu do przetestowania. Zaznaczam że moja opinia jest obiektywna i fakt otrzymania kremu za darmo nie wpływa na nią .

22 komentarze:

  1. oj przydałoby mi się takei cudeńko;d

    OdpowiedzUsuń
  2. gdyby nie to wybielanie skóry to było by dobry dla mnie bo dość często mi wyskakują jakieś niespodzianki a że mam już kilka małych przebarwień na twarzy nie chciałabym sobie zrobić więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No produkt ciekawy i w fajnej cenie :)
    Do tego ta pompka... uwielbiam produkty z pompką;D są bardzo wygodne :)

    Pomyśle nad wypróbowaniem go bo mam skórę skłonną do niedoskonałości

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa recenzja i muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie niedrogi ;) Trzeba kupić na małe niespodzianki ; p

    OdpowiedzUsuń
  6. Możliwe, że się skuszę, jak skończę mój krem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba się w taki krem zaopatrzę.
    Myślisz że jest do nabycia w jakieś drogerii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kochana w drogerii tego kremu nie dostaniesz ale naprawdę warto go zamówić przez internet ze strony producenta :)

      Usuń
  8. Zawsze jakiś konserwant się znajdzie ale ogółem skład fajny:) Nie słyszałam nigdy o tej firmie ale chętnie się skuszę na ten krem bo mam bardzo tłustą, problemową. Do tej pory używałam Eucerin ale jest dość drogi za 30 ml ok 45-50 zł , chyba , że w Super Pharm ok 30 zł. Jak mi się pokończą , chętnie ten wypróbuję :)) W aptece też go dostać się nie da? To nic , najwyżej przez neta się zamówi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podejrzewam że w aptece też nie znajdziesz go niestety, ale warto zamówić przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też by mi się sprzydał:)),zapraszam słońce na nowy post:**

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba czekałam na taki krem - sprawdzę na pewno.
    DZIĘKI :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam go ale czytałam kiedyś o tych kremach, ps:chodzi ci o ten miętusek ? jest to lakier firmy Alkemika numerek 191 ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. aaa jest to lakier Bell z serii Glam Wear numerek 411 , one są w szafach bell można je dostać np. w biedronce czasami są wystawione te szafy ja właśnie tam kupiłam;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobra recenzja, świetnie napisane, dobrze się czyta, czuję się zachęcona ;))) Też mam comiesięczne niespodzianki i tak jak mówisz, wyrastają jak grzyby po deszczu, ale gorzej z wyplenieniem ich ;) No i cerę mam mieszaną, więc byłby chyba idealny, zamówię go jak skończę zapasik kremowy ;) Nazwa świetna ;)))) Powinno być więcej tego typu nazw ;) "Spalacz sadełka" , "Pogromca celulitu" , "Biały kieł, pasta wybielająca" hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokłanie kochana zgadzam się z Tobą co do nazw produktów bardzo zachęcają :)

      Usuń
  15. Dziękuje Kochana jest mi niezmiernie miło ;********* Buziaczki i życzę miłego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Nominowałam Cię do Liebster Award Blog. Wzorowo prowadzisz bloga.
    http://kosmetycznie1993.blogspot.com/2013/06/liebster-award-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się, że pomógł:) nazwa chwytliwa. Bardzo podobają mi się zdjęcia jakie zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  18. "Także bardzo nie wiele :)" - nie wiem, jak w jednym zdaniu można zrobić aż dwa błędy ortograficzne... Myślałam, że publikowanie w Internecie do czegoś zobowiązuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywają gorsze błedy z tymi muszę jakoś żyć :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz za pozytywny jak i negatywny :)

Popular Posts